czwartek, 22 marca 2012

Прокуратура РФ филиал в Варшаве

Paniczny strach NPW przed niezależnym i należytym zbadaniem zwłok, wyłączne kłamstwa osób odpowiedzialnych za podjęcie odpowiednich działań w sprawie tzw katastrofy w Smoleńsku, nakazują wyciągnąć następujące wnioski :


a) Polska jest kondominium Federacji Fałszu i nie jest w stanie prowadzić samodzielnie własnych badań w śledztwie.

b) Oszustwa przedstawicieli ówczesnych władz z 10.04.2010 oraz podstępne zabiegi w stosunku do rodzin osób poległych w tamtym zdarzeniu, przypominają stare wypróbowane metody stosowane przez Żydokomunistów.

Jedyną osobą odpowiedzialną za całokształt dzisiejszej sytuacji jest Donald Tusk, który zgodził się na taki przebieg procedowania. Niezależnie od tego, co faktycznie stało się w Smoleńsku 10.04.2010, bez niekonwencjonalnych działań rodzin zainteresowanych w tej sprawie, nigdy nie dowiemy się o jakichkolwiek szczegółach. Żadne działania prawne nie przyniosą pożądanych efektów.
Rodziny ofiar muszą zrozumieć fakt, że popełniły wielki błąd na samym początku ufając oszustom. Wówczas należało twardo postawić żądania prawidłowego zbadania sprawy bez jakichkolwiek kompromisów. Mimo najbardziej szczerych chęci pomocy w rozwikłaniu przyczyn tego zdarzenia, bez zbadania rzeczowych dowodów nikt nie jest w stanie dojść do prawdy.


Pan profesor Michael Baden nie wiedział, że w NPW nie pracują Matki Teresy, które poza spełnianiem ustawionych w specyficzny sposób formalnościami, chcą odkryć prawdę absolutną. Błędem kolejnym rodzin w tym przypadku było złożenie niewłaściwego wniosku do prokuratury, która miała w tym momencie prawo nie mieć ochoty na zezwolenie panu profesorowi na uczestnictwo w oglądaniu rozbieżności pomiędzy rzeczywistością a sowieckim protokołem dotyczącym tych lub innych zwłok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz